Hole w Australii, czyli o „Człowieku nietoperzu”

„Kat również wystąpił w nowym kostiumie, czarnym obcisłym stroju z wielkimi uszami i błoną pod pachami, w którym przypominał diabła. Albo raczej nietoperza, pomyślał Harry”. Australijskie powietrze kleiło się do ciała, a wybór kolorowych drinków w nadmorskich knajpach robił wrażenie. To Sydney. Serce Australii. Starzy hipisi, Aborygeni, legenda o Bubburze, domy publiczne, trawka i kwas, rude włosy uroczej Szwedki, cyrk i czarni bokserzy. A nad to wszystko zabójstwo Norweżki Inger Holter powód, dla którego Harry Hole znalazł się w centrum tej wybuchowej mieszanki. I właśnie w tych interesujących okolicznościach przyrody, Harry’emu (nazywanemu tutaj na własne życzenie „Holy’m”), dźwigającemu bagaż trudnych doświadczeń z przeszłości, przyjdzie zmierzyć się nie tylko z seryjnym mordercą, ale również z własnym alkoholowym nałogiem.

Jednak norweski policjant nie sam będzie gonił zabójcę ładnych blondynek. Jego przewodnikiem po Sydney zostanie Andrew Kensington, miejscowy policjant z aborygeńskimi korzeniami. To on zapozna Harry’ego z okolicą, osobami z własnego otoczenia, a może nawet naprowadzi na trop, którego szukają. Poprzez Andrew Harry pozna klauna Otto i boksera Toowoombę. Wysłucha wielu lokalnych legend i opowieści, a także spędzi kilka upojnych nocy z rudowłosą Birgittą. Nie spodziewa się jednak, że rozwiązanie zagadki morderstwa młodej dziewczyny, która przyjechała do Australii za pracą, będzie go tak wiele kosztować, a demony przeszłości dopadną go ze zdwojoną mocą. Zanim złapie człowieka-nietoperza („Narahdarn powtórzył Yong. Aborygeński symbol śmierci. Człowiek-nietoperz”) wpadnie w alkoholowy ciąg, który bynajmniej nie przeszkodzi mu w prowadzeniu śledztwa.

sydney-2005716_960_720CC0 Public Domain

Człowiek nietoperz otwiera cykl kryminałów z norweskim policjantem Harry’m Hole. Bohaterem dość nietypowym, bo choć na początku budzącym sporą sympatię (niepokorny charakter, cięty język, ale i silne zaangażowanie), to tracącym uznanie, a być może i szacunek czytelnika poprzez swój alkoholizm i słabość do kobiet. Coś jednak tkwi w tych bohaterach z problemami  przyciągają czytelników jak magnes i nadają fabułom kolorytu. Człowiek nietoperz zdecydowanie zyskuje na obecności Harry’ego Hole. Cały kryminał jest niestety dość nużący i koncentruje się bardziej na warstwie społeczno-towarzyskiej oraz na miejskim folklorze (co może być atutem), niż na dążeniu do złapania przestępcy. Akcja przyspiesza dopiero w połowie, wtedy też poznajemy prawdziwą twarz Harry’ego. Zaskakujące jest samo rozwiązanie sprawy i to ono może zdecydować, czy Człowiek nietoperz wybroni się na tyle, żeby skłonić czytelników do sięgnięcia po kolejne książki Jo Nesbø.


133609-352x500Człowiek nietoperz
Jo Nesbø
Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok wyd. 2012
s. 344

Moja ocena:
3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s